Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on email

Makaroniki na bezie francuskiej

Oh makaroniki….wielce kapryśne ale jakże smaczne! 😀

Nie jeden raz czytałam na grupach tortowych komentarze innych, zrozpaczonych torciar, żalących się, która to już próba zrobienia ich skończyła się fiaskiem. Pewnie dlatego bardzo długo sama zbierałam się do zrobienia ich po raz pierwszy. Skompletowany sprzęt czekał więc długie tygodnie zanim podjęłam to wyzwanie!

Od czego zacząć makaronikową przygodę? Od zaopatrzenia się w pomocny sprzęt! Pamiętaj, że mając aktywną subskrypcję w naszej Akademii, wszystko co potrzebne do przygotowania makaroników możesz kupić z rabatem w naszych partnerskich sklepach.

Co jest potrzebne...

Jeżeli nie posiadacie maty silikonowej do pieczenia makaroników, możecie również upiec je na papierze do pieczenia. Aby ułatwić  wam szprycowanie makaroników o równych rozmiarach i w równych odstępach, przygotowałam dla was pomocny szablon. Kliknij poniżej aby go ściągnąć i wydrukować.

Makaroniki

Pyszne migdałowe makaroniki

Course Dessert
Cuisine French
20 minut
35 minut
Porcje 34 sztuki

Składniki

  • 65 g mąki migdałowej
  • 75 g cukru pudru
  • 50 g cukru kryształu
  • 50 g białka
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Instrukcje

  1. Mąkę i cukier puder przesiać przez sitko.

  2. Z białka i cukru kryształu ubić sztywną pianę.

  3. Do ubitej bezy dodawać partiami mąkę z cukrem pudrem, dokładnie mieszając do polączenia się składników.

  4. Piec po jednej blaszcze w nagrzanym do 130C (300F z termoobiegiem) piekarnika, około 12 minut.

Waga białka...

Nie oszukujmy się – makaroniki są kapryśne a do ich wykonania potrzeba wprawy.

Ważne jest aby użyć dokładnie odważonych składników. Jajko jajku nie równe wiec może to okazać się problematyczne w przypadku białek. 50g białka to 2 lub 3 jajka… Co więc jeżeli z 2 jajek otrzymacie 40g białka a z 3 na przykład 60g?

Przygotowałam więc dla was kalkulator, który pozwoli wam obliczyć ilość pozostałych składników na podstawie wagi białka.

Jak używać kalkulatora

  1. Zważ swoje białka.
  2. Wpisz wagę białka w odpowiednie miejsce w kalkulatorze.
  3. Otrzymasz wagę reszty składników dopasowaną do wagi białka jaką masz!

Jak zrobić makaroniki...

Mąkę migdałową przesiewamy przez sitko.
Aby pozbyć się większych kawałków.
Cukier puder przesiewamy przez sitko.
Mieszamy razem z przesianą mąką migdałową.
Białka wraz z cukrem kryształem ubijamy na sztywno.
Możemy dodać barwnik w żelu.
Barwnik w żelu dodajemy do bezy. Barwnik w proszku do mąki z cukrem pudrem.
Do ubitych białek dodajemy 1 partię mąki z cukrem.
Delikatnie mieszamy do połączenia się składników.
Proces ten powtarzamy po dodaniu każdej partii mąki z cukrem.
Im dłużej będziemy mieszać masę, tym bardziej będzie ona rzadka.
Mieszamy do momentu, aż spływającą ze szpatułki masą będzie można "narysować" ósemkę.
Nakładamy gotową masę do worka cukierniczego z okrągłą tylką.
Szprycujemy makaroniki prostopadle do maty.
Przygotowaną blaszkę rzucamy na blat z wysokości 10cm aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.
Odstawiamy na około 20min aby góra makaroników "zastygła". Będą gotowe do upieczenia kiedy przy dotyku nie będą się już kleić do palca.
Makaroniki na mące przesianej tylko raz - wychodzą chropowate.
Makaronik na mące przesianej przez gęste sitko będzie miał gładszą powierzchnię.

Inne sprawdzone przepisy

Jeżeli nie wychodzą Ci makaroniki z jednego przepisu? Nie poddawaj się – warto wypróbować inne!

Nasze subskrybentki, polecają sprawdzone przez siebie przepisy na makaroniki. Zobacz jakie i wybierz ten, który Ci najbardziej odpowiada:

  • Dla posiadaczy Thermomix’a Marta poleca TEN przepis.
  • Monika poleca przepis SugarLady. Kliknij TUTAJ aby zobaczyć jak robi je Agata.
  • Renata poleca przepis z Moje Wypieki.
  • Fajny przepis w wersji angielskiej znajdziecie też na stronie Liz Marek – Sugar Geek Show.

Porady eksperta - Ewa Wajs

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że przygotowanie makaroników jest dość proste. Niestety, w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Udałam się więc po praktyczne porady do Ewy Wajs, właścicielki pracowni tortów artystycznych Mielone Migdały. Całkiem słusznie, jest ona prawdziwym makaronikowym ekspertem!

Ewa pomogła mi zgromadzić dla was parę uwag, które mamy nadzieję, pomogą wam uniknąć błędów w waszej przygodzie z makaronikami a także podzieliła się z nami pomysłami na słodkie nadzienia do makaroników!

Jeżeli jednak uważasz, że to wszystko Ciebie przerasta – nie przejmuj się! Wpadnij na szkolenia do Ewy a ona poprowadzi Ciebie za rękę i pokaże wszystko krok po kroku!

Ewa Wajs
Makaroniki z lawendą

Makaroniki określane są mianem kapryśnych ciasteczek nie bez powodu. Potrafią udać się za pierwszym razem, by potem za każdym kolejnym zaskakiwać i doprowadzać do łez rozpaczy. I odwrotnie potrafią nie udać się od razu, ale z każdą kolejną próbą wychodzić coraz lepiej.

Makaroniki uczą cierpliwości i pokory, kiedy w końcu częstotliwość sukcesów w ich wypieku zaczyna przekraczać ilość porażek człowiek zakochuje się w nich bez pamięci. Przez te 3 lata kiedy upiekłam tysiące makaroników ustaliłam pewne punkty, które w mojej ocenie są istotne w procesie ich powstawania:

Makaroniki

Przydatne uwagi...

  1. Mąka migdałowa – ja mielę płatki migdałowe sama. Jest to dla mnie najlepszy sposób na  uzyskanie mąki o odpowiednim składzie, strukturze i wilgotności.
  2. Białka – tu polecam odstawienie wybitych białek na około 24 h. Oczywiście udaje się upiec makaroniki również ze świeżo wybitych białek, ale beza przygotowana z tych odstanych jest bardziej „stabilna” .
  3. Pieczenie – makaroniki piekę na papierze do pieczenia – dla mnie to najwygodniejsza i sprawdzona forma. Pod papier podkładam matę ze wzorem kółek odpowiedniej średnicy ( u mnie około 4 cm) . Taką matę można kupić gotową ale też przygotować samemu – kliknij TUTAJ aby wydrukować szablon.
  4. Barwienie – do zabarwienia skorupki makaronikowego ciasteczka używam barwników w proszku lub pudrowych. Barwniki w proszku dodajemy do mąki z cukrem pudrem.
  5. Konsystencja ciasta makaronikowego musi być „ w sam raz” – do tego dochodzi się w pewnym momencie, trzeba być bardzo ostrożnym ponieważ zbyt gęste ciasto nie rozleję się ładnie na papierze zostawiając na środku odstający „guzek”, a zbyt rzadkie rozleje się za mocno.  Ja sprawdzam czy jest już dobrze przez obserwacje jak spływa ze szpatułki – jeśli tworzy się z ciasta „wstążka” która spływa swobodnie i ładnie rozlewa się jest to ten moment. 
  6. Szprycowanie makaroników okazuje się też często być problematyczne – obserwowałam to u wielu moich kursantek. Ważne jest trzymanie tylki pionowo względem blaszki i spokojne wyciskanie masy na papier. Kończymy wyciskanie zdecydowanym ruchem ręki. Po wyszprycowaniu makaroników uderzam delikatnie pięścią w blachę od spodu – dzięki temu ewentualne delikatne „guzki” czy pęcherzyki powietrza mają szanse być zniwelowane.
  7. Suszenie makaroników jest kolejnym etapem, w którym w zależności od zastosowanej metody i przepisu będą pewne różnice. Istnieją przepisy, które nie wymagają suszenia, w innych suszenie jest potrzebne. Ja suszę swoje makaroniki minimum 30-40 minut – na długość suszenia na pewno wpływ ma wilgotność powietrza.  W dni deszczowe czas suszenia może ulec wydłużeniu. Zawsze sprawdzam opuszkiem palca czy makaroniki już są „suche” – ciasto nie klei się do palca i makaronik staje się matowy.
  8. Czas pieczenia makaroników – ja piekę makaroniki 12-13 minut w temperaturze 140C stopni, ale wiadomo, że z uwagi na różne piekarniki ten czas i temperatura mogą ulec zmianie. W tradycyjnych piekarnikach zalecam pieczenie bez termoobiegu i po jednej blaszce na raz. Piekarnik piekarnikowi nie równy. Warto wyczuć swój, aby wiedzieć w jakiej temperaturze u was upieką się najładniej. 
  9. Makaroniki będą miały gładszą powierzchnię, jeżeli przesiejemy mąkę z migdałów przez gęste sitko.
Makaroniki

Czym przekładać...

Idealny makaronik ma chrupiącą skórkę i delikatnie wilgotne wnętrze. Bardzo ważny jest dobór nadzienia, bo to ono determinuje główny smak makaronika. 

Makaroniki można przekładać różnego rodzaju curdami, kremami na bazie masła jak i ganache:

 Ja najbardziej lubię nadzienia na bazie ganache lub wszelkich owocowych curd’ów. Poniżej dzielę się z Wami przepisem na mój ulubiony krem do makaroników:

Krem z białą czekoladą i pistacjami

Ganache z białej czekolady z pastą pistacjową

Course Dessert
Keyword Krem
15 minut
Autor Ewa Wajs

Składniki

  • 150 ml śmietanki kremówki 36%
  • 150 g białej czekolady
  • łyżeczka pasty pistacjowej Saracino lub innej

Instrukcje

  1. Śmietankę podgrzać.
  2. Pastylki czekolady zalać gotującą śmietanką.
  3. Wymieszać trzepaczką do połączenia składników.
  4. Do ganache z białej czekolady dodać pastę pistacjową i wymieszać.

  5. Masę schłodzić.
  6. Po schłodzeniu ganache ubić.

Krem na bazie białej czekolady można przygotować o różnych smakach, wystarczy dodać pastę o innym smaku. 

Jeżeli krem Ci się zwarzy, zerknij do naszego poradnika, w którym krok-po-kroku pokażemy Ci jak go uratować.

Jak przechowywać makaroniki

Nie przełożone jeszcze kremem makaroniki można przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku czy słoiku. Powinny przetrwać tak długo jak bezy. 

Makaroniki można również mrozić – z nadzieniem lub bez! 

Makaroniki

Masz swój sprawdzony sposób na makaroniki? Podziel się z nami w komentarzach poniżej! 🙂 

Podoba Ci się? Udostępnij Przepis!

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Zobacz także

Podoba Ci się? Udostępnij Przepis!

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Zobacz najnowsze tutoriale

12 odpowiedzi

  1. A ja chciałam zapytać czy białka z cukrem
    mamy ubijać do momentu aż nie będzie czuć cukru pod palcami? Czy po prostu piana ma być sztywna? Pozdrawiam! 🙂

    1. Ubijamy tylko do momentu jak zacznie być sztywna. Jak podniesiesz widełki i końcówka z bialka będzie “stać. Ani chwili dłużej – kiedy buałka są za mocno ubite ciasto robi się za gęste i widać na górze makaroników charakterystyczne “sutki” 😉

  2. Jestem samoukiem i wciągnęły mnie makaroniki. Jednak mam problem. Suszę je przed włożeniem do piekarnika, a jednak pękają podczas pieczenia. Suszę je na termoobiegu przez 12 minut w 150 stopniach.
    Stopki też wyrastają nierówno.
    Próbowałam już piec w funkcjoni góra, dół ale wtedy dopiero była porażka. Popękane i stożkowate.
    Co zrobić, żeby w końcu udały sie rowniutkie, z piękna stopką i nie pękaly? 🙂

  3. Co robię nie tak że moje makaroniki wyrastają ładnie z jednej strony a druga przylega do papieru a niektóre wyrastają i pękają na środku

    1. Co robię nie tak że makaroniki ładnie wyrastają a później stopka się rozlewa i jej średnica jest większa od góry a pod koniec pieczenia stopka się spłaszcza.?

      1. Brzmi jakby ciasto było za rzadkie. Pamiętaj, że mieszamy tylko do momentu aż zacznie zlewać się ze szpatułki… Wyczucie tego momentu to czasami godziny praktyki :/ Makaroniki muszą też odpowiednio wyschnąć zanim zaczniesz je piec.

  4. Ratunku,do tej pory makaroniki zawsze mi wychodzily,jednak od pewnego czasu po wyciągnięciu z piekarnika sie “zapadaja”,co moze byc przyczyna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recipe Rating




Akademia Tortu O mnie


O mnie

Pracuję. Jestem mamą trzech córek. Mam na imię Magda i jeśli chcesz zasmakować słodkiej pasji, chętnie Cię tego nauczę!



Dołącz do Akademii Tortu!

Uzyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich tutoriali i poznaj tajniki finezyjnego dekorowania tortów.

Zyskujesz dostęp do prywatnej grupy na Facebooku i wsparcie dotyczące naszych tutoriali.

Jasne i proste zasady. Rezygnujesz kiedy chcesz!

Sprawdź nasze subskrypcje i dołącz już dzisiaj!





Zajrzyj do sklepu Akademii Tortu





pobierz szablon

Logowanie