Szukaj

Mini Pavlova

Mini pavlova (czyli klasyczne gniazda bezowe) to jeden z tych deserów, który zawsze robi efekt wow – a przy tym wcale nie jest tak trudny, jak się wydaje. W tej wersji masz chrupiące z zewnątrz i delikatnie piankowe w środku bezy, krem śmietanowy, intensywną frużelinę malinową i świeże owoce.

Gniazda bezowe to u mnie też świetny sposób na wykorzystanie białek – bardzo często zostają mi po cieście kruchym do tartaletek czy innych deserach, więc po prostu je mrożę i mam gotowe na później. I właśnie tutaj sprawdzają się idealnie – szybki deser z tego, co już masz pod ręką, a efekt naprawdę robi robotę. Ja przygotowałam mini pavlove na słodki stół i sprawdziły się świetnie – zniknęły w pierwszej kolejności!

Magda Kubis
Magda Kubiś

O autorze

Założycielka Akademii Tortu. Pieczenia i dekorowania tortów uczyła się sama, teraz z pasją i zaangażowaniem dzieli się zdobytą wiedzą i doświadczeniem. Nie zraża się potknięciami, nieustannie wymyśla nowe rozwiązania, testuje nowe techniki i angażuje się we wszystkie aspekty słodkiego biznesu, od pieczenia, przez odlewy silikonowe, wydruki i stelaże, składanie i dekorowanie, po promowanie i arkana sprzedaży. Całodobowe wsparcie ;-)

Narzędzia, których potrzebujesz

Zacznij od zaopatrzenia się w pomocny sprzęt! Pamiętaj, że mając aktywną subskrypcję w naszej Akademii, wszystko, co potrzebne możesz kupić z rabatem w naszych partnerskich sklepach.

Narzędzia i materiały

Narzędzia

Pierścień do bezy lub monoporcji
Blaszka płaska
Tylka dekoratorska M1
Robot planetarny lub ręczny
Papier do pieczenia
Worek cukierniczy

Materiały

Winian potasu
Pektyna NH

Nie dodano.

Mini Pavlova czyli gniazda bezowe

Ocena 5 z 5

czas przygotowania

ilość porcji

18 sztuk fi 6 cm

kategoria

Beza

Gniazda bezowe Mini Pavlova

Składniki

Gniazda bezowe (mini Pavlova)

  • 250 g białka
  • 300 g cukru
  • 125 g cukru pudru
  • 2 g winianu potasu (zobacz notatki poniżej)

 

Frużelina malinowa

  • 200 g puree z malin
  • 30 g cukru
  • 5 g pektyny NH
  • 1 g kwasku cytrynowego

 

Krem śmietanowy

  • 200 g mascarpone
  • 200 g śmietanki 36%

Instrukcje

Dzień wcześniej

Bezy

  1. Przygotuj idealnie czystą misę miksera – przetrzyj ją ręcznikiem papierowym zwilżonym alkoholem, żeby usunąć wszelkie ślady tłuszczu.
  2. Wlej do misy białka
  3. Dodaj cukier kryształ
  4. Delikatnie przemieszaj (tylko żeby połączyć)
  5. Przykryj folią spożywczą i zrób w niej kilka dziurek. Pozostaw na blacie w temperaturze pokojowej (max 25 C).

 

Krem

  1. Do rondla wlej śmietankę i dodaj mascarpone.
  2. Podgrzewaj na małym ogniu, cały czas mieszając rózgą, tylko do momentu, aż mascarpone całkowicie się rozpuści.
  3. Zdejmij z palnika i odstaw do przestudzenia.
  4. Przestudzone wstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc - masa musi być bardzo dobrze schłodzona.

 

Dzień przygotowania

  1. Nagrzej piekarnik do 160 C (350 F). Ja suszę z termoobiegiem.
  2. Przesiej cukier puder aby nie było grudek.
  3. Zacznij miksować białka na niskiej prędkości (ok. 2 z 10 w moim Kitchen Aid) przez ok. 3 minuty - chodzi o to, żeby upewnić się, że cukier się rozpuścił.
  4. Zwiększ prędkość do 8 i ubijaj przez 5–10 minut (w zależności od ilości białek). Piana powinna być błyszcząca, bardzo sztywna (NIE lejąca i NIE miękka). Test: zatrzymaj mikser, wyjmij trzepaczkę – jeśli beza się jej „trzyma”, jest gotowa.
  5. Zmniejsz obroty do 1–2 i dodawaj cukier puder łyżka po łyżce. Mieszaj tylko do połączenia składników. Nie przemiksuj, bo możesz zniszczyć strukturę bezy.
  6. Na koniec dodaj winian potasu (cream of tartar) i wymieszaj dosłownie kilka sekund – tylko do połączenia.

 

Opcje formowania

Są dwie opcje formowania bezy:

  1. Przełożyć bezę do rękawa cukierniczego z tylką dekoratorską i wyciskać gniazda na papierze do pieczenia (szybciej i wygodniej).
  2. Użyć rantów do formowania bezy (bardziej czasochłonne – raczej nie polecam).

 

Suszenie

  1. Wyciśnięte gniazda na papierze do pieczenia wstaw do piekarnika i od razu zmniejsz temperaturę do 100 C (210 F)
  2. Susz przez ok. 1 godzinę 30 minut lub w zależności od ich wielkości troszkę dłużej. Uważaj, aby beza się nie zarumieniła.
  3. Po tym czasie wyłącz piekarnik i pozwól im całkowicie wystygnąć w piekarniku.

 

Przechowywanie

Gniazda bezowe możesz spokojnie przygotować dzień, a nawet dwa dni wcześniej. Ja swoje zrobiłam dzień przed przyjęciem i do momentu dekoracji trzymałam je w zamkniętym piekarniku – dzięki temu pozostały idealnie chrupiące.

Kluczowe jest jedno: bezy nie mogą mieć kontaktu z wilgocią. Jeśli zostawisz je „na powietrzu”, szybko zmiękną i stracą swoją strukturę. Dlatego najlepiej przechowywać je w:

  • szczelnym pojemniku
  • lub właśnie w zamkniętym piekarniku (to u mnie sprawdziło się świetnie)

Dekoruj je kremem i owocami dopiero tuż przed podaniem – wtedy masz gwarancję idealnej tekstury i efektu.

 

Frużelina malinowa

  1. W miseczce wymieszaj cukier z pektyną — to zapobiegnie powstawaniu grudek.
  2. Purée malinowe przelej do rondla. Powinno być w temperaturze pokojowej, mieć temperaturę poniżej 37°C.
  3. Do purée dodawaj mieszankę cukru z pektyną partiami, cały czas energicznie mieszając rózgą, aby pektyna dobrze się rozprowadziła i nie powstały grudki.
  4. Podgrzewaj całość, ciągle mieszając, aż do zagotowania.
  5. Gotuj przez około 3–4 minuty, nadal mieszając.
  6. Zdejmij z palnika, dodaj kwasek cytrynowy i dokładnie wymieszaj.
  7. Odstaw do przestudzenia.
  8. Przestudzoną frużelinę przełóż do worka cukierniczego.

 

Krem śmietanowy

  1. Schłodzony krem ubij mikserem. Ubijaj do momentu, aż uzyskasz konsystencję idealną do wyciskania z worka cukierniczego - krem powinien być sztywny, ale nadal gładki. Nie ubijaj zbyt długo, bo się zwarzy.

 

Tagi

Po co dodajemy kwas do bezy?

Cream of tartar, sok z cytryny czy ocet – co wybrać i czym zastąpić

Do bezy dodajemy kwas (cream of tartar, sok z cytryny albo ocet), żeby ustabilizować pianę z białek – dzięki temu jest bardziej odporna na opadanie i daje lepszą, równą strukturę po suszeniu.

Możesz użyć tego, co masz pod ręką:

  • Winian potasu (cream of tartar) -  jest najbardziej neutralny i przewidywalny (zero dodatkowej wilgoci)
  • Sok z cytryny - działa bardzo podobnie, ale jest trochę mniej „precyzyjny” i wnosi minimalną ilość płynu
  • Ocet - też świetnie stabilizuje, tylko ma najbardziej wyczuwalny aromat (dlatego dajemy go naprawdę mało)

Zamienniki w praktyce: jeśli przepis podaje 5 g soku z cytryny, możesz użyć ok. 2,5 g cream of tartar albo 5 g octu (czyli 1:1 z cytryną).

Jak zabezpieczyć świeże owoce

Do dekoracji moich gniazd bezowych (mini pavlova) użyłam kremu śmietanowego, frużeliny malinowej i świeżych owoców.

Owoce możesz użyć w całości – świetnie sprawdzają się różnego rodzaju owoce jagodowe (maliny, truskawki, borówki, jeżyny itp) – albo pokroić, jeśli są większe, jak np. truskawki. Jeśli zależy Ci na tym, żeby owoce wyglądały świeżo przez dłuższy czas, warto wiedzieć, jak zabezpieczyć świeże owoce do deserów.

Najprościej zrobić to przy pomocy roztworu z żelatyny:

  • 1 szklanka (250 ml) wody
  • 1 łyżeczka żelatyny 180 Bloom (sklepowa)
  • 1 łyżeczka cukru
  1. Najpierw namocz żelatynę w części zimnej wody, aby napęczniała.
  2. Resztę wody zagotuj. Następnie połącz napęczniałą żelatynę z gorącą wodą i cukrem, mieszając do całkowitego rozpuszczenia.
  3. Odstaw (możesz włożyć do lodówki), aż zacznie lekko gęstnieć.
  4. Zanurz owoce w tej mieszance, wyłóż na ręcznik papierowy i pozostaw do osuszenia. Dzięki temu powstanie cienka warstwa ochronna, która zapobiega wysychaniu i sprawia, że owoce dłużej wyglądają świeżo.

 

To prosty sposób na to, aby zabezpieczyć świeże owoce na torcie czy deserach, zwłaszcza jeśli chcesz przygotować je wcześniej.

Gniazda bezowe Mini Pavlova

Gdy zapomnisz wystawić białka

Jeśli zapomnisz wystawić białka z cukrem na noc, żeby cukier się rozpuścił, spokojnie – jest druga metoda!

Możesz podgrzać białka z cukrem w kąpieli wodnej. Wystarczy umieścić szklaną lub metalową miskę nad garnkiem z gorącą (ale nie wrzącą) wodą i, cały czas mieszając, podgrzać całość do ok. 70°C, aż cukier całkowicie się rozpuści.

Bardzo ważne: nie przekraczaj tej temperatury, bo białka zaczną się ścinać. I druga rzecz – przegrzane białka nie ubiją się już na stabilną pianę, więc naprawdę warto tu pilnować temperatury. Dlatego osobiście i tak najczęściej wybieram postarzane białka – mniej zachodu, a efekt bardziej przewidywalny.

Praca z pektyną

Pamiętajcie — pektynę zawsze najpierw mieszamy z cukrem! Nie dodajemy jej samej do puree, ponieważ bardzo szybko zrobią się grudki.

Tak przygotowaną mieszankę dodajemy do zimnego purée (lub purée poniżej 37°C), cały czas dokładnie mieszając.

Następnie całość podgrzewamy i doprowadzamy do wrzenia. Po zagotowaniu warto pogotować frużelinę jeszcze chwilę, około 1–2 minut, aby pektyna mogła się prawidłowo aktywować.

Dopiero wtedy dodajemy kwasek cytrynowy, dokładnie mieszamy, zdejmujemy z palnika i odstawiamy do przestudzenia.

Oprócz malin świetnie sprawdzi się tutaj również czarna porzeczka (pokazałam jak zrobić TUTAJ), wiśnie, jeżyny, borówki, jagody, żurawina czy nawet mieszanki różnych owoców.

Przydatne uwagi

  • Misę miksera zawsze przecieram ręcznikiem papierowym zwilżonym alkoholem – chodzi o to, żeby usunąć nawet najmniejsze ślady tłuszczu. Białka nie ubiją się dobrze, jeśli mają kontakt z tłuszczem. Kropka. Do ubijania białek nie polecam też Thermomixa – nie daje stabilnej piany. Najlepiej sprawdza się klasyczny robot planetarny.
  • Do przygotowania gniazd bezowych używam tzw. postarzanych białek. Dzień wcześniej wlewam białka do misy miksera, dodaję cukier kryształ, lekko mieszam i przykrywam folią, zostawiając na blacie do następnego dnia. Dzięki temu cukier ma czas się rozpuścić, więc później nie ma ryzyka, że będzie się krystalizował czy karmelizował w bezach. To taki skrót zamiast klasycznego podgrzewania białek z cukrem. Dodatkowo białka delikatnie odparowują, co sprawia, że ubijają się jeszcze lepiej i dają stabilniejszą pianę.
  • Moje gniazda bezowe udekorowałam kremem śmietanowym bez dodatku cukru, bo beza, wiadomo, sama w sobie jest słodka. Krem i frużelinę malinową możesz spokojnie przygotować dzień wcześniej – to nawet wygodniejsze, bo krem ma czas dobrze się schłodzić, a frużelina odpowiednio zgęstnieć. Oczywiście możesz zrobić je również w dniu przygotowania deseru, ale wtedy koniecznie zaplanuj sobie czas na ich wystudzenie i schłodzenie – krem musi być zimny przed ubijaniem, a frużelina powinna mieć czas, żeby się ustabilizować.
  • Ja swoje gniazda bezowe przygotowałam dzień wcześniej przed imprezą – piekłam je w środę, a w czwartek udekorowałam kremem, frużeliną i świeżymi owocami na przyjęcie wieczorem. Część trafiła do znajomej, która przechowała je w lodówce w pudełku kartonowym i zjadła następnego dnia – były bez zarzutu. Ja zostawiłam sobie kilka sztuk i zjedliśmy je dopiero w sobotę. Przechowywane w lodówce no-frost, w papierowym pudełku, nadal były bardzo dobre – nie rozmiękły, zachowały fajną chrupkość i smakowały świetnie.
Gniazda bezowe Mini Pavlova

Reklama

Mini Pavlova

Podoba Ci się?

Kliknij w gwiazdkę!

Średnia 4.8 / 5. Ilość głosów 36

Nikt jeszcze nie oddał głosu! Bądź pierwsza(y)!

Tutoriale, które mogą Ci się przydać

Artykuły, które mogą Ci się przydać

Co zrobić z dużą ilością żółtek

Przypnij na pinterest

Gniazda bezowe Mini Pavlova

*Niektóre z linków pojawiających się w tym tekście to linki afiliacyjne. Działają one w ten sposób, że Akademia Tortu otrzyma drobną prowizję, jeśli po kliknięciu w taki link dokonacie zakupu. Dzięki takim zakupom wiem, że nasze rekomendacje są dla Was wiarygodne, a cena, jaką zapłacicie oczywiście w ogóle się nie zmieni! Akademia poleca i linkuje wyłącznie te produkty, które są przez nas osobiście sprawdzone i przetestowane.

Dodaj komentarz

Reklama

Galeria

Z dumą prezentujemy prace, które nasi Studenci wykonali korzystając z tego tutorialu!

Jolanta Brzezicka

Chcesz zobaczyć zdjęcia naszych studentów? Kliknij TUTAJ