20% OFF

Kod: BF2020

Dni
Godziny
Minuty
Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on email

Tort piękny od serca, na pewno obroni się smakiem…

Dziś temat będzie złożony, bo – jak się mówi – ile głów, tyle opinii, choć tym razem nie o głowy idzie, a bardziej o charakter i wychowanie, a także motywy i motywację. Zaczyna się  tajemniczo, ale za chwilkę wszystko się rozjaśni 😉

Jak dobrze wiecie, grup tortowych jest sporo i w zasadzie każdy początkujący domowy cukiernik** należy do kilku. Są to świetne społeczności, z których naprawdę wiele można się nauczyć, podpatrzeć, zainspirować. W każdej zaś grupie regularnie przewija się taka sama historia – dosłownie można przewidzieć jej przebieg od pierwszej chwili!

Początkująca osoba wrzuca na grupę zdjęcie swojego najnowszego dzieła. Cieszy się, że zdołała wypiek sklecić i ozdobić, jest z siebie dumna, że się nie poddała i w głębi serca ma nadzieję, że placek nadaje się co najmniej na konkurs (kto z nas nie miał takich złudzeń…). 

Motywy takiego coming outu można z grubsza podzielić na dwa.

Jedna część początkujących rzeczywiście chce się dowiedzieć szczerej prawdy, usłyszeć obiektywną krytykę i wskazówki, które pozwolą im szybciej, łatwiej i skuteczniej dobiec do celu, jakim jest idealnie piękny placek. Taka postawa wynika często z otwartego charakteru, gotowego unieść konfrontację z rzeczywistością, skorzystać z dobrych rad i nawet zignorować pojawiające się (ZAWSZE!) przykre docinki. Ich motywacją jest dalsza nauka, poprawa i dążenie do doskonałości. 

Druga grupa to tropicielki żebrolajków. Wrzucają placek wyłącznie po to, by je chwalono, głaskano i doceniano. Nie przyjmują słów krytyki, ba, nawet się ich nie spodziewają i są szczerze oburzone, jeśli ktoś ośmieli się wytknąć im błędy. Tkwią w przekonaniu o swojej doskonałości, a ich motywacja jest jasna: ubóstwiaj mnie, jestem bezkonkurencyjna!

Niestety, nie zawsze na pierwszy rzut oka widać, jaka idea, jaka motywacja kierowała początkującym cukiernikiem. Czasem ktoś pisze od razu: krytykujcie, pokażcie, pomóżcie, wiem, że jeszcze długa droga przede mną. Wtedy można śmiało pisać własne zdanie. Czasem ktoś wrzuca bohomaz z komentarzem, ach! jaki piękny, cudny, słitaśny tort uczyniłam – wtedy można podejrzewać, że nie życzy sobie przejrzeć na oczy. 

Druga faza tej powtarzającej się historii to etap dynamiczny 😉 Pojawiają się komentarze. Analityk na początek podzieliłby je na merytoryczne i niemerytoryczne.

Merytoryczne uwagi skupiają się na istotnych cechach dzieła: czy równy i prosty, czy gładki i proporcjonalny, czy estetyczny i wyważony. Tak na ogół do tematu podchodzą profesjonaliści, którzy już niejeden placek wstydu zjedli sami w kuchni nocą, połykając gorzkie łzy. Potrafią wskazać niedociągnięcia sposób jasny i podsunąć możliwe rozwiązanie (np. jakiś link, albo metodę, która pomoże uniknąć błędów przy następnym placku).

Niemerytoryczne uwagi niewiele wnoszą do tematu. Nasze ulubione komentarze „piękny, bo od serca” i „na pewno obroni się smakiem” mówiąc wprost oznaczają, że tort szczypie w oczy, ale nie mam odwagi tego powiedzieć. Takie uwagi nie pomogą w rozwoju, nie zmotywują do dalszej nauki, nie ułatwią dalszej pracy. Twórca bohomazu uzna, że jest już super spoko i osiądzie na laurach, a przecież zakładamy, że każdy z nas chce się jednak doskonalić.

Z reguły pod zdjęciem eskaluje się dyskusja, wchodzi na coraz wyższe obroty i kończy się efektownym wybuchem, po którym następuje obraza wielu majestatów. A najczęściej wynika to z tego, iż z innej strony patrząc, wypowiedzi dzielą się na grzeczne i niegrzeczne. 

I tutaj wchodzi nam kwestia wychowania 😉 Naprawdę, uwierzcie mi, KAŻDĄ informację da się przekazać w sposób grzeczny, uprzejmy i wyważony. Nawet krytykę. Tymczasem pod zdjęciem zaczynają się pojawiać podśmiechujki, szydery i docinki. Komentujący dowalają też sobie nawzajem. Merytoryczni niemerytorycznym, że ich uwagi nic nie wnoszą, a w drugą stronę, że uwagi są bezlitosne i niemiłe. 

Każdy odczuwa to własnym sercem i wedle własnego charakteru. Najczęściej – jeśli ktoś sam jest niepewny siebie i nieodporny na krytykę, reaguje histerycznie, gdy ktoś wytyka błędy placka i zaczyna bronić twórcy, a potem juz sami wiecie… 😉

Podsumowując te psychologiczne wywody: uważam, że jak najbardziej warto wrzucać na grupy swoje placki – nie po to, by nas chwalono, ale po to, by zwyczajnie rozwijać się szybciej! Dzięki szczerej krytyce mamy szansę podciągnąć się sprawniej, bo często sami nie widzielibyśmy tych błędów o wiele dłużej. Wrzucając zaś placek, trzeba być gotowym krytykę przyjąć i spokojnie unieść. Jeśli oczekujemy wyłącznie pochwał – pokażmy zdjęcie naszej babci. Na pewno osiągniemy cel. 

Należy także szczerze krytykować dzieła innych osób – z całą życzliwością i sympatią, aby miały szansę ogarnąć się szybciej. Zwłaszcza, jeśli ktoś wyraźnie o to prosi.

Zawsze i w każdym kierunku – należy bezwzględnie zachować kulturę wypowiedzi! Można i trzeba wypowiadać uwagi prosto i grzecznie, bez niepotrzebnych złośliwości. 

Nie od razu wychodzi ostry kancik, nie każdy biszkopt wyrośnie jak złoto i każdy może zjeść literkę imieniu jubilata!

Akademia tortu - dekoracje tortów, przepisy na torty, masę cukrową i kremy do tortów

** uwaga dla słownych purystek: szanuję żeńskie końcówki, ale nie będę pisała, że domowa cukierniczka, ok? 😉

Podoba Ci się? Udostępnij Post!

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

2 odpowiedzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Akademia Tortu O mnie


O mnie

Pracuję. Jestem mamą trzech córek. Mam na imię Magda i jeśli chcesz zasmakować słodkiej pasji, chętnie Cię tego nauczę!




Dołącz do Akademii Tortu!

Uzyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich tutoriali i poznaj tajniki finezyjnego dekorowania tortów.

Zyskujesz dostęp do prywatnej grupy na Facebooku i wsparcie dotyczące naszych tutoriali.

Jasne i proste zasady. Rezygnujesz kiedy chcesz!

Sprawdź nasze subskrypcje i dołącz już dzisiaj!





Zajrzyj do sklepu Akademii Tortu





Logowanie

Black
friday

Wszystko co mamy w ofercie!

20% taniej!

Kod: BF2020