Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on email

Drukarka spożywcza do jadalnych wydruków

Kiedy już zaczęło nam to tortowanie jakoś wychodzić, zaczynają nam się marzyć różne sprzęty pomocnicze. Jednym z takich “przydasiów”, o których na pewno niejedna z nas marzy, jest drukarka spożywcza.

Drukarka spożywcza może przydać się do wielu projektów i zdecydowanie ułatwia pracę. Głównie używana jest do drukowania jadalnych wydruków na opłatku i papierze cukrowym. Drukarka spożywcza idealnie nadaje się też do kolorowania papieru waflowego.

Który model drukarki nadaje się do drukowania spożywczego?

Kiedy jakiś czas temu zdecydowałam się zainwestować w drukarkę spożywczą, znalazłam na internecie wiele sklepów z gadżetami do pieczenia i dekorowania, które również oferowały w sprzedaży całe zestawy do drukowania jadalnych obrazków. W skład takiego zestawu z reguły wchodziła drukarka, kilka kartek papieru jadalnego i zestaw kartridży z jadalnym tuszem. Niestety cena takiego “profesjonalnego” zestawu zwalała z nóg.

Okazało się, iż sam model drukarki nie posiadał atestu i nie różnił się niczym od modelu, który można było kupić w sklepie elektronicznym. Wystarczyło więc tylko zaopatrzyć się w jadalne tusze dopasowane do modelu drukarki! Osobiście do drukowania na papierze cukrowym używam drukarki Canon, dokładniej model Pixma iX6820. Różne, nowsze modele tej drukarki, przystosowane do drukowania spożywczego jak i tusze jadalne znajdziecie TUTAJ.

Jak przystosować drukarkę do drukowania spożywczego

Zanim kupisz drukarkę upewnij się, że dostępne są do wybranego przez Ciebie modelu, tusze jadalne. Kiedy zdecydujesz się na kupno drukarki spożywczej, pamiętaj o tym, iż musi być ona przeznaczona tylko i wyłącznie do drukowania tuszami jadalnymi. Z nowej drukarki pozbywamy się więc zwykłych tuszy (nigdy ich nie instalujemy!) a w ich miejsce kupujemy kartridże z tuszem jadalnym. Większość kartridży z tuszami jadalnymi posiada opcję ponownego uzupełnienia. Warto zaopatrzyć się w tusze jadalne w sklepach, które posiadają świadectwa zdrowia na sprzedawane produkty. 

A jak może na takie drukowanie zaopatrywać się Sanepid? O pomoc w tym temacie poprosiłam Anię Pyszczek z HACCP dla Ciebie!

AnnaPyszczek

Anna Pyszczek

Z wykształcenia jest Biotechnologiem, Mikrobiologiem oraz Specjalistą ds. BHP. Przez ponad siedem lat była pracownikiem Inspekcji Sanitarnej, od stycznia 2015 roku jest Freelancerem. Teraz pomaga (a nie przeszkadza) ludziom przy otwieraniu swoich własnych lokali gastronomicznych, sklepów oraz placówek żywienia zbiorowego.

W wolnych chwilach prowadzi bloga doradczego haccpdlaciebie.pl. Na blogu opisuje historie swoich klientów. Na żywych przykładach pokazuje jak tworzy się lokale gastronomiczne. Wspólnie z nimi przedstawia nowe pomysły w świecie gastronomii. Pokazuje proces remontu, dostosowania budynku, zagospodarowania pomieszczeń i wybrania wyposażenia. Opisuje historie ludzi, ich sukcesy oraz porażki i błędy w prowadzeniu lokali gastronomicznych.

Papier jadalny – jeżeli chodzi o drukowanie to: “papier jadalny”, czyli opłatek waflowy czy opłatek cukrowy (masa cukrowa) jest środkiem spożywczym czyli andrutem/opłatkiem i jest on jadalny.

Barwniki spożywcze – w tym wypadku tusze jadalne, na opakowaniu powinny mieć napisane jaki jest ich skład i co jest ewentualnym alergenem. Dodatkowo, są one w plastikowych tonerach, które pewnie mają znaczek, że są bezpieczne do kontaktu z żywnością (widelec i kieliszek), ewentualnie sprzedawca powinien posiadać certyfikat zdrowia, którego kopię jest w stanie nam dostarczyć przy kupnie produktu. Skoro tusze są dopuszczone do obrotu (produkt nadal jest w sprzedaży, na stronie GIS nie ma nic o wycofaniu takich barwników z obrotu) to znaczy, że produkcja jest pod nadzorem inspekcji sanitarnej i wszystko jest legalnie. Więcej na temat barwników spożywczych przeczytasz na stronie Ani, TUTAJ.

Termin przydatności – możemy teraz pójść dalej jeżeli chodzi o “zapytania” ze strony Sanepidu. Chodzi o sam proces drukowania, czyli jak długi termin przydatności ma taki andrut z barwnikiem? Jeżeli jest on drukowany i od razu klejony na tort to ma tyle ile tort, czyli około 48-72 h od produkcji. I tu większej filozofii czy zapisów w HACCPie nie będzie. Chyba, że ktoś chce takie andruty “produkować” i sprzedawać z gotowymi zdjęciami. Wtedy opakowanie musi mieć etykietę z zaznaczonym składem (w tym alergenami) oraz co ważne, terminem przydatności. Nie do końca możemy “zgapić” termin albo z barwnika albo z andruta. Jeżeli sugerujemy się terminem andruta, to niekoniecznie w połączeniu z barwnikiem będzie on miał taki sam termin jak określił producent. Trzeba więc swój “wyrób” (andrut z naniesionymi barwnikami) wysłać do laboratorium badania żywności na określenie terminu przydatności do spożycia.

Drukarka spożywcza – w teorii każdy plastik, który dotyka oficjalnie jedzenia, musi być przebadany pod kątem migracji monomerów i polimerów do żywności. Jeżeli jednak papier cukrowy, który sprzedawany jest na folii zabezpieczającej, nie dotyka bezpośrednio części drukarki, nie mamy się o co martwić. Bo w praktyce, to folia, na której jest papier jadalny, dotyka plastikowej części drukarki w trakcie drukowania.

Warto zauważyć, iż cukiernie/zakłady cukiernicze też robią torty na zamówienie i zapewne sami drukują jadalne obrazki. Miejmy więc nadzieję, że w razie inspekcji trafi się Wam kompetentna osoba 🙂

Podoba Ci się? Udostępnij Post!

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

6 odpowiedzi

  1. Dziękuję! Bardzo pomocny artykuł, przymierzam się właśnie do zakupu takiego sprzętu 🙂 kilka kwestii jest dla mnie niejasnych, jeżeli mogę to chciałabym poprosić o wyjaśnienie:
    – skoro tusz jest jadalny (i „do jedzenia” :)) i ma kontakt z głowicą (w której jest plastik) to czy nie powinnam mieć jakiegoś atestu na głowice?
    – papier cukrowy dotyka tez „górą” (stroną bez plastiku) tych wszystkich rolek w drukarce, wiec teoretycznie ma kontakt z plastikiem :/
    – a jak wyglada sprawa z opłatkami waflowymi, z tego co wiem to nie mają one żadnej folii i czy w tym przypadku nie powinnismy ich drukować na takim sprzęcie skoro dotykają bezpośrednio plastiku?

    Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki, mam nadzieję że wkrótce uda mi się ruszyć z tematem! 🙂

      1. Dziękuję Ci za odpowiedź 🙂 orientowałam się trochę w internecie i ze sprzętów atestowanych wyskakują mi drukarki włoskie Modekor, czy miałaś może z nimi styczność? Są trochę droższe, ale może warto zainwestować, bo trochę obawiam się kontroli sanepidu (wiem, że u mnie w regionie ostatnio bardzo szaleją)?

        1. U nas ich nie ma. Zapytałaby czy faktycznie maja atest, o potwierdzenie. I na co atest jest, na plastik w drukarce czy na barwniki…

        2. Posiadam drukarkę firmy Canon mg5750 i jestem z niej zadowolona tylko, że drukuję nią dokumenty na normalnych tuszach. Zastanawiam się czy ta drukarka nie nadaje się również do wydruków jadalnych bo bym sobie drugą taką kupiła. Jak Pani myśli? To jest troszkę inny model od Pani drukarki.

          1. Kazda nowa, nieużywana do czego innego, drukarka się nadaje jeżeli możesz kupić do niej tusze jadalne. Zobacz czy są na rynku dostępne tusze jadalne do Twojego modelu drukarki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Akademia Tortu O mnie


O mnie

Pracuję. Jestem mamą trzech córek. Mam na imię Magda i jeśli chcesz zasmakować słodkiej pasji, chętnie Cię tego nauczę!




Dołącz do Akademii Tortu!

Uzyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich tutoriali i poznaj tajniki finezyjnego dekorowania tortów.

Zyskujesz dostęp do prywatnej grupy na Facebooku i wsparcie dotyczące naszych tutoriali.

Jasne i proste zasady. Rezygnujesz kiedy chcesz!

Sprawdź nasze subskrypcje i dołącz już dzisiaj!





Zajrzyj do sklepu Akademii Tortu





Logowanie

Dołącz do nas!

Akademia Tortu to miejsce dla wszystkich - dla amatorów, zaawansowanych i totalnie wkręconych w tortowanie! Subskrybując zyskujesz dostęp do wszystkich materiałów!